poniedziałek, 12 stycznia 2015

Kochany, lecz nieplanowany




Powiedzmy wprost - Był to chomik nieplanowany. Nawet nie marzyłem o tym małym stworzonku z ogromnym sercem. Marzyłem o kocie, lecz rodzice nie pozwalali mi na tego zwierzaka, więc kupili mi chomika. Pojechaliśmy do sklepu zoologicznego. Moje serce od razu zdobył jeden chomik, wyjątkowy. Wszystkie były szare, lecz jeden był biały i tego właśnie wybrałem. Gdy tylko przyjechałem do domu, od razu czytałem poradniki, blogi i strony o chomikach. Tak zaczęła się moja przygoda z tym moim kochanym gryzoniem.


Bieluszka to mała, biała kulka o grubym futerku. 



Jest niezwykle miła i bardzo rzadko gryzie. Nie przepada za gotowanym ryżem i innymi daniami, które na pewno kiedyś wam wymienię. 



     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz