środa, 21 stycznia 2015

Skromne zakupy. Plany.

Skromne zakupy
A więc zacznijmy od tego, że dziś akurat nie miałem możliwości dojazdu do miasta, więc musiałem poprosić tatę, aby zakupił mi karmę oraz wapno dla chomika. Ale oczywiście wapna niema, a karma inna niż myślałem. Oczekiwałem karmy Vitapol Mix Ziołowy Dla Gryzoni, a otrzymałem już dawniej wypróbowaną karmę - Vitapol Complete Pet Food. Tak więc pamiętajcie - nigdy nie proście rodziców o konkretne karmy i inne artykuły dla waszych pupili! Tak więc teraz Biela musi się zadowolić swoją karmą Vitapol, którą smacznie zajada (choć teraz mam zamiar zakupić lepszą karmę, chociażby Versele-Laga Hamster Complete). A oto mój "nowy" zakup:





Jak widać karma jest dobrze zamknięta. Cóż, czyżby Vitapol się rozwijał?


Oj, ale się porobiło! Co to za karma? Wcześniejszy Vitapol Complete Pet Food nie zawierał w sobie aż tak dużo kolorowych składników...


Ale jednak karma najgorsza nie jest.


Tak karma prezentuje się w miseczce (Oczywiście jest granulat i chleb świętojański - najwięksi wrogowie Bielusi)







Żarełko? Biegiem tam!






Miłość na wybiegu...



Nowe żarło, a chomiczysko zamiast jeść o sierść się będzie tarło...

Plany
Mam w planach zakupić nową klatkę o wymiarach 80x50 cm. Do tego jeszcze nowy kołowrotek i będzie git :) Muszę tylko zdobyć fundusze, bo nie chcę rodziców zamartwiać moimi wydatkami :) Niedługo ją zamówię!  



    

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Przetestowane - Vitapol Complete Pet Food

Była to moja pierwsza karma. Byłem zupełnie zielony w tych sprawach, lecz przyznam, że zbytnio się nie zawiodłem... 

Ilość: Pudełko zawiera 500 g karmy.

Cena: 4-5 zł

Zalety: Karma wystarcza nawet na dwa miesiące, jest w niej bardzo mało kolorowych składników, chomik zajada z apetytem. Cena jest bardzo mała, choć karma nie jest tą najgorszą. Mowa tu o tych kolorowych chrupkach, które szkodzą chomikom, ale ich akurat niema w tej karmie. 

Wady: Mimo, że jest ich mało, trafiają się czasem kolorowe składniki, lecz jest ich bardzo mało. 

Ocena: 8/10


sobota, 17 stycznia 2015

Myju myju i na marne :)


Ostatnio postanowiłem zrobić porządek w klatce chomika. Przyznam się bez bicia, że dość długo nie myłem chomiczego kołowrotka. Był cały zabrudzony w odchodach, więc umycie go było konieczne. Wystarczyło wymyć wodą, a nuż odchody zmiękły, a ja, niczym doświadczony "gównolog" wykałaczką wyskrobywałem miejsca, gdzie kupka nie dała rady sama wyjść, po czym zamoczyłem cały kołowrotek, aż stał się w końcu czysty i lśniący. 



Potem nastąpiła kolej na plastikowy domek. We wnętrzu było po prostu okropnie! Walały się resztki pokarmy w postaci niezużytej, lub już strawionej i wydalonej. Poza tym dach i ściany były zakurzone, a na ścianach było widać zaschniętą ciecz, która prawdopodobnie była szczynami, ale moczem ładniej brzmi :) Tak więc znowu, wymyłem, wysprzątałem i zamoczyłem, a efekt równie mnie zadowolił, tak jak w kołowrotku. 



Ogółem wymyłem i wysprzątałem całą klatkę oraz wymieniłem ściółkę, ale to jest już cotygodniowa rutyna :)
Po pięciu dniach postanowiłem dokładnie obejrzeć czystość klatki, lecz jak zwykle, Bieluszka musiała nabrudzić :) 


Zrobiłem też kilka fotek z dzisiejszego dnia :) Zapraszam do obejrzenia :)






















Poza tym chomiś obdarował mnie mokrym prezencikiem - nasikał mi na bluzkę.



     

czwartek, 15 stycznia 2015

(Po)Świąteczny szał. Przepyszny trans wsuwania jabłka.

(Po)Świąteczny szał
Powiedzmy szczerze, choinka stała, stała, stała ale.... już nie stoi! Święta rozleniwiają, więc nie za bardzo mi się chciało robić sesje zdjęciowe telefonem, bo jeszcze nie miałem wtedy "profesjonalnego" aparatu. Ale w końcu aparat jest, a choinka jucz szykuje się do swojego pierwotnego żywota. Ale chomik z choiną zdjęcie musi mieć, tak więc dziś post usiany zdjęciami :)











Przepyszny trans wsuwania jabłka
Ze Świąteczna atmosferą już niestety się żegnamy, lecz zaczynamy atmosferę żarełkową. Albowiem moja biała kuleczka uwielbia żarełko. Kocha jeść i nigdy nieprzestanie kochać, ale nienawidzi marchewki, orzechów włoskich, granulatu, chleba świętojańskiego itp. ale lubi jabłka. Postanowiłem więc zrobić jej przepyszną sesję zdjęciową z nią i jabłkiem w roli głównej:




Te zdjęcia były robione na szybko z komórki, ale słaba jakość nie zepsuje pięknego chomika :)